CO SIĘ DZIAŁO, JAK TU SIĘ NIC NIE DZIAŁO?

CO SIĘ DZIAŁO, JAK TU SIĘ NIC NIE DZIAŁO?

Do napisania tego tekstu przymierzałam się wiele razy. Raz zasnęłam po stworzeniu (w ciężkich bólach) zaledwie kilku zdań, które finalnie do niczego mi się nie przydały. Innym razem tak długo unikałam otwarcie komputera, że zrobiła się ciemna noc. Jeszcze innym razem...